Nowoczesne studia ruchu coraz częściej przypominają kameralne przestrzenie wellness, a nie klasyczne sale fitness. W projekcie studia Stretching Space w Dębicy architektka Magda Pelc z pracowni ARCONT postawiła na architekturę, która wycisza zmysły i sprzyja pracy z ciałem. Ciepła paleta kolorów, miękkie formy oraz warstwowe oświetlenie tworzą wnętrze, w którym światło nie tylko oświetla przestrzeń, ale też buduje emocje i prowadzi użytkownika przez doświadczenie miejsca.
Studio stretchingu to zupełnie inny typ przestrzeni niż klasyczna siłownia. Zamiast dynamiki i kontrastów liczy się tu spokój, koncentracja i uważność na ciało. W projekcie w Dębicy architektka postawiła na atmosferę, która już od wejścia zmienia tempo odbioru przestrzeni. Recepcja przypomina bardziej butikowe studio wellness niż sportowy klub. Obłe formy lamp KLIVA od AQForm, miękkie łuki we wnękach oraz ciepłe odcienie beżu i brązu budują atmosferę bezpieczeństwa i komfortu. Przestrzeń ma działać niemal terapeutycznie – wyciszać i przygotowywać użytkowniczki do pracy z ciałem.
„Główną ideą było stworzenie przestrzeni, która już od wejścia uspokaja i wprowadza w stan oddechu. Zależało nam, żeby klientka czuła, że wchodzi do miejsca dla siebie – nie do klasycznego obiektu fitness, tylko do przestrzeni, w której ciało i emocje mogą się rozluźnić” – mówi architektka Magda Pelc.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza jest jego paleta barw. Beże, karmelowe brązy i pudrowe róże tworzą miękkie, harmonijne tło dla aktywności fizycznej. To świadome odejście od estetyki typowej dla klubów fitness, w których dominuje kontrast, surowość i intensywność. W Stretching Space kolor i światło mają działać na emocje użytkowniczek – uspokajać, otulać i budować poczucie komfortu.
„Beże i ciepłe brązy dają poczucie bezpieczeństwa i stabilności, a pudrowy róż dodaje kobiecości i delikatności. Zależało nam, aby wnętrze kojarzyło się z miękkością i spokojem – a nie z wysiłkiem i presją” – podkreśla architektka. Takie podejście zmienia także sposób odbioru ruchu. Wnętrze nie narzuca tempa – raczej zaprasza do pracy z oddechem i świadomością ciała.
Kluczową rolę w projekcie odgrywa oświetlenie. Zamiast jednego dominującego źródła światła zastosowano tu wielowarstwowy system opraw, który pozwala budować różne scenariusze świetlne – od bardziej funkcjonalnych po nastrojowe. W recepcji ciepłe światło podkreśla detale meblarskie, łuki i podświetlane nisze. W sali ćwiczeń światło opraw PET midi LED track jest miękkie i rozproszone, dzięki czemu nie męczy wzroku i nie tworzy ostrych kontrastów. Z kolei w strefach zaplecza oświetlenie ma bardziej techniczny charakter.
„Chciałam, żeby wnętrze zmieniało się w zależności od zajęć – inaczej wyglądało podczas stretchingu, inaczej przy relaksacji. Światło nie miało być tylko funkcjonalne, ale miało tworzyć emocje i budować klimat przestrzeni” – tłumaczy Magda Pelc. Dzięki temu oświetlenie staje się elementem scenografii wnętrza – subtelnym, ale kluczowym dla jego odbioru.
Jednym z większych wyzwań projektowych była sala ćwiczeń z dużymi powierzchniami luster. W takich przestrzeniach światło łatwo się odbija i może powodować dyskomfort wizualny. Dlatego oprawy AQForm zostały rozmieszczone tak, aby światło nie trafiało bezpośrednio w oczy użytkowniczek. Zamiast ostrych punktów świetlnych zastosowano rozwiązania zapewniające miękkie, rozproszone światło.
„Lustra potrafią wzmacniać światło i powodować dyskomfort, dlatego kluczowe było odpowiednie ustawienie opraw i kierunków świecenia. Chodziło o to, żeby światło nie ‘biło’ w oczy, tylko miękko otulało przestrzeń” – wyjaśnia architektka. Dodatkowo odpowiednio dobrana temperatura barwowa światła sprzyja relaksacji i wyciszeniu układu nerwowego, co w takich przestrzeniach jest równie ważne jak ergonomia ćwiczeń.
W projekcie dużą rolę odgrywają subtelne świetlne akcenty – podświetlane nisze, półki i elementy meblarskie. Nie dominują przestrzeni, lecz działają jak biżuteria wnętrza, podkreślając jego charakter. Równie ważnym elementem jest podświetlone logo studia, które pełni funkcję identyfikacji wizualnej i mocnego akcentu przestrzennego. Dzięki niemu wnętrze staje się łatwo rozpoznawalne, a branding zostaje naturalnie wpisany w architekturę.
„Podświetlenia miały działać jak detal biżuteryjny – delikatny, ale zauważalny. Dzięki temu przestrzeń jest elegancka i dopracowana, ale nadal spokojna i harmonijna” – mówi Magda Pelc.
Stretching Space pokazuje, jak duży wpływ na doświadczenie użytkownika ma architektura wnętrz. W tym projekcie przestrzeń nie jest jedynie tłem dla aktywności fizycznej – staje się jej integralną częścią. Miękkie kolory, spokojne światło i czytelny układ funkcjonalny sprawiają, że studio bardziej przypomina butikową przestrzeń wellness niż klasyczną salę treningową.
„Zależało mi, żeby wnętrze wspierało poczucie komfortu i spokoju. W takim miejscu klientka ma przestrzeń, żeby wrócić do siebie – a nie walczyć ze sobą” – podsumowuje architektka.
Projekt w Dębicy pokazuje, że dobrze zaprojektowane światło może pełnić znacznie więcej funkcji niż tylko oświetlenie przestrzeni. Może budować atmosferę, prowadzić emocje użytkowników i – co w tym przypadku szczególnie ważne – pomagać ciału odnaleźć spokój.
Projekt: IDOMO Magdalena i Kacper Pelc www.idomo.pl
Obiekt: Studio strechingu „Stretching Space – Maria Mikrut” w Dębicy
Materiał prasowy AQForm








