Gdański hotel Hilton przeszedł spektakularną metamorfozę, za którą stoi pracownia SIKORA. Restauracja Mercato oraz hotelowe lobby przestały być jedynie funkcjonalnymi punktami na mapie budynku, stając się przestrzenią, w której architektura wnętrz bezpośrednio projektuje doświadczenia i emocje gości. Dzięki połączeniu dogłębnej analizy zachowań użytkowników z unikalnym designem, powstało miejsce redefiniujące standardy hotelowej gościnności – nowoczesne, luksusowe, a jednocześnie pozbawione zbędnego dystansu.
Projekt Jana Sikory opiera się na analizie „ścieżki gościa” – od momentu przekroczenia progu hotelu, aż po zajęcie miejsca przy stoliku. Zamiast tradycyjnych ścian i sztywnych podziałów, lobby i restauracja płynnie się przenikają, a ich granice wyznaczają światło oraz układ mebli. Wewnątrz Mercato stworzono zestaw tzw. mikroświatów: od intymnych, półokrągłych lóż, przez komfortowe sofy, aż po stoliki przy oknach. Taka różnorodność form pozwala budować odmienne atmosfery w obrębie jednego wnętrza, odpowiadając na różne potrzeby – od szybkich śniadań biznesowych po długie, celebrowane kolacje. Miękkość tapicerek i dbałość o akustykę sprawiają, że mimo skali, przestrzeń pozostaje kameralna i przytulna.
Sercem nowej aranżacji jest rzeźbiarska bryła z kominkiem, która z elementu konstrukcyjnego stała się osią całej kompozycji. Wprowadzenie żywiołu ognia stanowi świadomy kontrapunkt dla obecnego w hotelu motywu wody, co buduje intrygujące napięcie między wyciszeniem a energią. Ta gra przeciwieństw jest kontynuowana w warstwie materiałowej: surowy tynk i kamień zestawiono z powierzchniami o wysokim połysku, takimi jak lustra i polerowana stal. Matowe wykończenia uspokajają wnętrze, podczas gdy błyszczące detale ożywiają je, odbijając światło i subtelnie nawiązując do portowego charakteru Gdańska.
Centralnym punktem, który przyciąga wzrok już od wejścia, jest bar zaprojektowany jako wizualna dominanta. Dzięki teatralnemu podświetleniu i kamieniowi o wyrazistym rysunku, pełni on rolę sceny, zapraszając gości do aktywnego uczestnictwa w życiu restauracji. Całość projektu Mercato balansuje na cienkiej granicy między 5-gwiazdkowym prestiżem a pełną swobodą. Jak zaznacza Julia Sopoćko z pracowni SIKORA, kluczowe było stworzenie miejsca, w którym luksus nie buduje bariery. Dzięki spójności każdego detalu – od oświetlenia po fakturę mebli – Mercato nie udaje miejskiego bistro, lecz staje się autentycznym, tętniącym życiem salonem Gdańska.
Restauracja Mercato, Hotel Hilton Gdańsk
Projekt: SIKORA
Foto: Tom Kurek


