Głęboki granat, metalowe akcenty i monumentalna ośmiornica nad barem - pracownia Tremend przedstawia koncepcję wnętrz nowego hotelu przy AMBEREXPO w Gdańsku. Projekt wprost nawiązuje do „20 000 mil podmorskiej żeglugi” Juliusza Verne’a, przekładając literacką klasykę oraz portową historię miasta na język nowoczesnego, widowiskowego designu.
Fot. Materiały prasowe Treme
Literacka inspiracja zyskuje w Gdańsku szczególny kontekst. Portowe miasto, od wieków związane z żeglugą i dalekimi wyprawami, staje się tłem dla historii Kapitana Nemo i jego Nautilusa. Tremend łączy oba światy, budując koncepcję wokół dwóch motywów: podróży i podwodnego świata.
Fot. Materiały prasowe Treme
Inspiracje zostały przełożone na kolory, materiały, faktury i detale. Okręt powraca w metalowych okładzinach i nitowanych powierzchniach, jego konstrukcja - w siatkach i technicznych elementach, a podwodny krajobraz w organicznych formach, grafikach i intensywnych zestawieniach kolorystycznych.
W lobby chłód metalu zostaje skontrastowany z miękkimi liniami mebli i światłem. Głęboki granat tworzy tło dla koralowych akcentów, a zawieszone pod sufitem sieci zmieniają jego płaszczyznę w przestrzenną instalację. W strefie lounge pojawiają się struktury przywodzące na myśl rafę koralową.
Projektanci nie rekonstruują wnętrza okrętu, lecz wydobywają z niego charakterystyczne elementy i nadają im nową funkcję. Techniczne rozwiązania sąsiadują więc z miękkimi tkaninami, nasycone barwy z metalicznymi powierzchniami, a industrialne odniesienia z formami zaczerpniętymi z morskiej fauny.
Najbardziej wyrazisty akcent pojawia się w sali śniadaniowej. Nad barem rozpościera ramiona monumentalna ośmiornica - bezpośrednie nawiązanie do fantastycznego świata Verne’a. Towarzyszą jej głęboki granat, koralowe i rdzawe tony, jasne drewno, terrazzo oraz metaliczne detale.
Sieci rozpięte wysoko nad stołami i metalowe obejmy otaczające kolumny przywołują skojarzenia z pokładem i technicznym wyposażeniem statku. Podwodny świat powieści, pełen raf, ławic ryb i niezwykłych stworzeń zostaje potraktowany jako źródło form, faktur i kolorów.
Fot. Materiały prasowe Treme
Fot. Materiały prasowe Treme
W pokojach opowieść staje się spokojniejsza. Morskie błękity i granaty spotykają się z bielą i szarością, przełamaną zdecydowanym pomarańczowym akcentem. Wielkoformatowa grafika za łóżkiem wprowadza podwodny pejzaż, metalowa siatka pojawia się w zabudowie szafy, a forma tapicerowanego zagłówka nawiązuje do konstrukcji statku.
Paleta materiałowa pozostaje konsekwentna: obok miękkich tkanin pojawiają się metalowe okładziny, laminaty i elementy z malowanego proszkowo metalu. Część wzorów, między innymi fototapety i wykładziny, została zaprojektowana na zamówienie.
Morski trop powraca także w łazienkach, tym razem w bardziej graficznym wydaniu. Białe płytki zestawiono z kolorową fugą, strefę prysznica wyróżnia nasycony błękit, a falista linia lustra wprowadza do uporządkowanej kompozycji miękki, nieregularny kształt.
Fot. Materiały prasowe Treme
Fot. Materiały prasowe Treme
Projekt czerpie z niezwykle obrazowego świata, ale nie próbuje wykorzystać wszystkich jego tropów jednocześnie. Poszczególne motywy pojawiają się z różną intensywnością, raz jako dominująca forma, innym razem jako kolor, wzór czy detal, a narracja zmienia natężenie wraz z funkcją wnętrza. W przestrzeniach wspólnych jest bardziej wyrazista, oparta na dużej skali, kolorze i charakterystycznych formach, natomiast pokojach schodzi do poziomu materiału, grafiki i detalu. Efektem jest wnętrze, które pozwala sobie na fantazję, ale nie traci projektowej dyscypliny.
Fot. Materiały prasowe Treme